Archiwa tagu: Solter rally team

Listopad 2017 – Raid Of The Champions – Węgry

Raid Of The Champions 2017

Raid Of The Champions – Węgry

03-05.11.2017 odbyła się ostatnia runda CEZ w miejscowości Nyirad w Bułgarii. 

Cudowne malownicze tereny, z szutrówkami stanowiącymi esencję Cross Country … Piękny rajd na zakończenie sezonu!

Z ekipy Solter Rally Team brała w nim udział jedna załoga  Piec/Marczewski, która po bardzo trudnym i długim sezonie ukończyła rajd na pierwszym miejscu w klasie T2 i czwartym w generalce.  

Więcej informacji i zdjęć na facebooku .

 

 

 

Wrzesień 2017 – Balkan Offroad Rallye – Bułgaria

Balkan Offroad Rallye 2017

Balkan Offroad Rallye – Bułgaria

Solter Rally Team zakończył kolejny europejski rajd tym razem Balkan Offroad Rallye, który odbył się w dniach 16-23.09.2017 roku w Bułgarii. Nasza załoga to Bernard i Piotr w Toyocie Kzj. Był to kolejny silnie obstawiony rajd, w naszej klasie mieliśmy 27 załóg. Od samego początku zapowiadała się ostra rywalizacja. W trakcie trzeciego dnia  zmagań nasza załoga zaliczyła poważny wypadek. W konsekwencji którego pilot-Piotr trafił do szpitala na obserwację, a auto wymagało gruntownego serwisu. Na szczęście Piotrowi nic się nie stało, a auto udało się odbudować i powrócić do rywalizacji.  Strata czasowa za nie ukończone odcinki była na tyle duża, iż w generalnej klasyfikacji nie było już szans walki o dobre miejsce, jednak naszej załodze udało się powalczyć o bardzo dobre wyniki na poszczególnych odcinkach.  

Więcej informacji oraz zdjęć znajdziecie na facebooku-solter4x4 lub facebooku-Balkan Offroad Rallye.

 

 

 

Wrzesień 2017 – Baja Poland Szczecin

Baja Poland 2017

Baja Poland Szczecin

01-03.09.2017 odbyła się piąta runda RMPST w Szczecinie.

Z ekipy Solter Rally Team brały w niej udział dwie załogi  Piec/Marczewski, która po bardzo trudnym rajdzie zameldowała się na mecie z super wynikiem. Drugie miejsce w klasie T2 w Pucharze Świata, pierwsze miejsce w CEZ oraz Rajdowych Mistrzostwach Polski Samochodów Terenowych. 
Gratulacje również dla Maria i Michała, którzy po długiej przerwie wrócili na rajdowe trasy w samochodzie klasy T1 i ukończyli rajd z bardzo dobrym 10 czasem w generalce. 

Więcej informacji i zdjęć na facebooku .

Wyniki RMPST

Generalne wyniki RMPST 2017

 

 

 

Październik 2016 – Baja Szprotawa – Żagań

baja-szprotawa-2016

Baja Szprotawa – Żagań

21-23.10.2015 odbyła się szósta runda RMPST w Szprotawie i Żaganiu. Z ekipy Solter Rally Team brała w niej udział jedna załoga – Piotr Sołtys i Bernard Afeltowicz. Auto przeszło bezawaryjnie ostatni test  i jest gotowe do dalszych zmagań! A przy okazji udało się wywalczyć drugie miejsce w klasie TH!

Więcej informacji i zdjęć na facebooku.

Generalne wyniki RMPST 2016

 

 

 

Lipiec 2016 – Trening Solter Rally Team Broczyno “6”

solter-rally-team

made by Bartosz Kostołowski.

made by Bartosz Kostołowski.

Trening Solter Rally Team-u na torze w Broczynie

Następny  wyjazd treningowy na  tor szutrowy  w Broczynie. I tym razem trenowały terenówki i osobówki. Jednocześnie testowaliśmy  nowe rozwiązania i modyfikacje w Toyocie Kzj – przygotowywanej na Afrykański rajd El Chott 2016 w Tunezji.

 

Lipiec 2016 – Trening Solter Rally Team Gdów

solter-rally-team

Trening Solter Rally Team na torze w Gdowie

Kolejny wyjazd treningowy na specjalnie przygotowany tor szutrowy pod Gdowem, w celu doskonalenia jazdy na “luźnej” nawierzchni. I tym razem nie obyło się bez przygód!

 

Czerwiec 2016 – Testy zawieszenia Solter Rally Team Szprotawa

solter-rally-team

Testy zawieszenia Toyoty LC155 T2 na torze w Szprotawie.

“W czerwcu 2016 testowaliśmy i stroiliśmy najnowszą wersję zawieszenia do naszej Toyoty Lc155 T2 przygotowaną przez SXRacing. “

Maj 2016 – Trening Solter Rally Team Broczyno “5”

solter-rally-team

Trening Solter Rally Team-u na torze w Broczynie

Następny  wyjazd treningowy na  tor szutrowy  w Broczynie. Tym razem trenowały terenówki i osobówki. Jednocześnie testowaliśmy  nowe rozwiązania i zmodyfikowane zawieszenie do naszej Toyoty LC 155 T2.

 

Kwiecień 2016 – Baja Drawsko

baja-drawsko
Relacja foto-video by Bartosz Kostołowski Photography

Baja Drawsko

01-02.04.2016 obyła się pierwsza runda Mistrzostw Polski w Drawsku Pomorskim. Niestety ze względów zdrowotnych kierowcy przygotowywanej przez nas Toyoty 155 T2 nie byliśmy na niej obecni.

Już nie długo kolejne zmagania  -zapraszamy!!!

 

 

 

 

 

 

Listopad 2015 – Trening Solter Rally Team Broczyno “4”

solter-rally-team

Trening Solter Rally Team-u na nowym torze w Broczynie

Kolejny  wyjazd treningowy na nowy, specjalnie przygotowany tor szutrowy i asfaltowy w Broczynie. Tym razem trenowały terenówki i osobówki.

 

Październik 2015 – Baja Szprotawa – Żagań

baja-szprotawa-zagan

Baja Szprotawa – Żagań

23-25.10.2015 odbyła się szósta runda RMPST w Szprotawie i Żaganiu .

Z ekipy Solter Rally Team brała w niej udział jedna załoga – Piotr Sawicki i Piotr Binaś, która w swojej klasie ukończyła rajd na 5 miejscu.

Wyniki RMPST

Generalne wyniki RMPST 2015

 

 

 

Wrzesień 2015 – Trening Solter Rally Team Olszyna Lubańska “3”

solter-rally-team

Trening Solter Rally Team na torze w Olszynie Lubańskiej

Następny wyjazd treningowy na specjalnie przygotowany tor szutrowy w celu doskonalenia jazdy na “luźnej” nawierzchni. I tym razem nie obyło się bez przygód!

 

Wrzesień 2015 – Trening Solter Rally Team Olszyna Lubańska “2”

solter-rally-team

Trening Solter Rally Team na torze w Olszynie Lubańskiej

Kolejny wyjazd treningowy na specjalnie przygotowany tor szutrowy w celu doskonalenia jazdy na “luźnej” nawierzchni.

Sierpień 2015 – Trening Solter Rally Team Drawsko Pomorskie “1”

solter-rally-team

Trening Solter Rally Team w Drwsku Pomorskim

Wyjazd treningowy na specjalnie przygotowany tor szutrowy w celu nauki jazdy w kontrolowanym poślizgu i nie tylko.

Kwiecień 2015 – Mt-Rally

Mt-Rally 2015

Mt-Rally

15-19.04.2015 odbyła się rajd Mt-Rally w Drawsku Pomorskim.

Z ekipy Solter Rally Team brała w niej udział jedna załoga – Piotr Sawicki i Jerzy Owiński. Więcej informacji o rajdzie na stronie Mt-Rally.

 

 

 

 

Marzec 2015-Lost Lake Expedition No.3 Polska – Tunezja

Lost-Lake-Expedition-No.3.gif

Lost Lake Expedition No.3 Polska – Tunezja

W marcu 2015 odbyła się trzecia edycja wyprawy do Tunezji w celu dotarcia do “Lost Lake”. Przygody towarzyszyły nam od samego początku, z powodu sztormu spędziliśmy 4 urocze dni w Genui, które poświęciliśmy na zwiedzanie ;-). Po dotarciu do Tunezji staraliśmy się nadrobić stracony czas i od razu przystąpiliśmy do ataku w kierunku pustyni. Po dotarciu do granicy piachu rozpoczęliśmy przeprawę w kierunku “Lost Lake”.  W trakcie walk jedno z aut uległo awarii, co po raz kolejny pozmieniało plany ponieważ uszkodzeniu uległy części których niestety nie mieliśmy ze sobą. Dzięki waleczności ekipy udało nam się dotrzeć do celu i zorganizować przez telefon satelitarny części do naprawy uszkodzonego auta. Kilkukrotnie przecinając pustynię naprawiliśmy popsutą Toyotę, następnie ruszyliśmy  w kierunku Jebil National Park i dalej na zachód przez wysokie wydmy do Duz. Po dwóch dniach dotarliśmy na miejsce z którego  zaczęliśmy wracać w kierunku  Tunisu.

I tym razem po drodze udało nam się wstąpić do El Jem i zwiedzić trzeci co do wielkości amfiteatr na świecie (wpisany na listę zabytków  UNESCO).

El Jem Colloseum - Amfiteatr

Luty 2015- Rescue Trophy Extreme

rajd-karetek-2015.png

XXIV Sympozjum Medycyny Ratunkowej i Intensywnej Terapii 25 – 28 Lutego 2015 r. – Karpacz, Polska

W lutym 2015 odbyło się XXIV Sympozjum Medycyny Ratunkowej i Intensywnej Terapii w Karpaczu, przy okazji miał też miejsce Rajd “Rescue Trophy Extreme 2015” dla wybranych załóg karetek z całej Polski.
Nasza ekipa opracowywała pozorowane miejsca wypadków, aby Rajd był jak najbardziej wiarygodny!
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z rajdu.
Więcej szczegółów znajdziecie na facebook-u i na www.medycynaratunkowa.wroc.pl .

 

Styczeń 2015-Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

wielka-orkiestra-2015

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2015 – Wrocław

W Styczniu 2015 pomagaliśmy w kwestowaniu na rzecz “Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy”. Dziękujemy za datki i odwiedziny! Więcej szczegółów znajdziecie na facebook-u..

Listopad 2014-Lost Lake Expedition No.2 Polska – Tunezja

lost-lake-expedition-no-2-2014

Lost Lake Expedition No.2 Polska – Tunezja

W listopadzie 2014 odbyła się druga edycja wyprawy do Tunezji w celu dotarcia do nieosiągalnego “Lost Lake” czyli do jeziorka Lac Houidhat Erreched. Tym razem ekipa była nastawiona w 100% na walkę z piachami. Na początek udaliśmy się do Ksar Ghilan aby stamtąd rozpocząć przeprawę, najpierw dookoła Jebil National Park, później prosto na południe przez może wydm w kierunku “Lost Lake”. Po dotarciu do celu odpowiednio to uczciliśmy 🙂 Z jeziorka skierowaliśmy się z powrotem do Ksar Ghilan  ale już inną drogą przez wyższe wydmy. Po  zatankowaniu i uzupełnieniu prowiantu ruszyliśmy drogą wzdłuż parku Jebil  na wysokie wydmy i dalej w kierunku Duz. Podczas tej wyprawy nie było czasu na zwiedzanie najważniejsze było jeżdżenie po wydmach!

Maj 2014–Baja Carpathia Stalowa Wola

Baja-Carpathia-2014

BAJA CARPATHIA STALOWA WOLA

01-03.05.2014 odbyła się kolejna runda RMPST  i CEZ w Stalowej Woli.Z Solter Rally Team-u brały w niej udział dwie załogi które ukończyły  rajd na 3 i 5 miejscu.

Wyniki CEZ T2

Wyniki RMPST T2

 

 

Kwiecień 2014–Turkeve Kupa Węgry

Turkeve-Kupa-2014

TURKEVE KUPA WĘGRY

11-13.04.2014 odbyła się pierwsza runda CEZ w miejscowości Turkeve na Węgrzech.Z ekipy Solter Rally Team brała w niej udział jedna załoga Mariusz Andrych i Michał Trzcinski, która w swojej klasie ukończyły rajd na trzecim miejscu.

Wyniki CEZ

 

 

 

Kwiecień 2014–Baja Drawsko

Baja-Drawsko-2014

BAJA DRAWSKO

04-06.04.2014 odbyła się pierwsza runda RMPST w Drawsku Pomorskim.

Z ekipy Solter Rally Team brały w niej udział dwie załogi, które w swojej klasie ukończyły rajd na drugim i czwartym miejscu.

Wyniki RMPST T2

 

 

Marzec 2014-Wrocław Off-road Show

wroclaw-off-road-show

15-16.03.2014 braliśmy udział  w targach “Wrocław Off-road Show” w Hali Stulecia we Wrocławiu. Dziękujemy za odwiedziny!

 

Luty 2014-Lost Lake Expedition No.1-Tunezja

Luty 2014 – Lost Lake Expedition No.1 – Tunezja

To nasza druga wyprawa na piaski do Tunezji ale pierwsza w celu dotarcia do “Lost Lake”, czyli do jeziorka Lac Houidhat Erreched. Położonego na południu od Jebil National Park w sercu pustyni. Na początku promem przybyliśmy do Tunisu, z którego ruszyliśmy na południe w kierunku Duz. Po drodze zwiedzając takie miejsca jak: Rzymskie ruiny w Dougga, podziemne miasto Bulla Regia. Przecinając pasma górskie drogą zbudowaną podczas drugiej Wojny Światowej dotarliśmy do pustyni. Z tego miejsca rozpoczęliśmy kilkudniową przeprawę przez piachy w kierunku “Lost Lake”. Niestety piachy pustyni okazały się dla nas bez litosne i trzeciego dnia musieliśmy zawrócić nie osiągając celu… Od tego momentu rozpoczęliśmy żwawy powrót w kierunku Tunisu aby zdążyć na prom do Włoch. Po drodze udało nam się wstąpić do El Jem i zwiedzić trzeci co do wielkości amfiteatr na świcie (wpisany na listę zabytków  UNESCO).

El Jem Colloseum - Amfiteatr

 

 

 

Solter Rally Team

 

SOLTER RALLY TEAM

Listopad 2013 – Dolnośląski Maraton Offroadowy

dolnoslaski-maraton-offroadowy-2013

LISTOPAD 2013 – DOLNOŚLĄSKI MARATON OFFROADOWY

Następna edycja rajdu off-roadowego pod nazwą “Dolnośląski Maraton Offroadowy”, organizowanego przez Solter4x4, Solter Rally Team i Tytex4x4. Podobnie jak wcześniej trasy nawigacyjne rozpoczynały się pod Wrocławiem, przez liczne wioski i miejscowości prowadziły na  tereny dawnego Jelenio-Górskiego poligonu. Tutaj wytyczone były trasy przeprawowe oraz prędkościowe. Tym razem rywalizacja trwała do samego końca – a było o co walczyć!!! Dzięki takim sponsorom jak  Petrobaza, która zafundowała oleje z najwyższej półki! Dziękujemy za liczne przybycie i dobrą zabawę 🙂

petrobaza wrocław sklep z olejami hurtownia olei

Obejrzyj video…

 

 

Październik 2013- Baja Żagań Master Race

baja-zagan-2013
Pod tym linkiem znajduje się lista startowa.

Baja Żagań Master Race

W terminie 25-27 października 2013 odbyła się ostatnia runda mistrzostw polski samochodów
terenowych w której Solter Team wystawił Toyotę 120 do klasy T2. Z kierowcą Mariuszem Andrychem i pilotem Michałem Trzcińskim.

Październik 2013-El Chott Tunezja

 LOGOElChott2013max

El Chott Tunezja

W dniach od 25.10.2013 do 09.11.2013 Solter Team uczestniczył w rajdzie El Chott w Tunezji. W rywalizacji startowała auto Toyota Kzj prowadzona przez Bernarda Afeltowicza z pilotem Piotrem Sołtysem. Więcej informacji o rajdzie w krótkim opisie pod spodem i na stronie: http://www.elchott.com/

SAHARARALLYE EL CHOTT 2013

Po problemach technicznych pierwszego dnia (3 godz. straty i 10 godzin kary) myśleliśmy, że mamy “pozamiatane”. Trzy dni później, po koszmarnych trzech OSach na diunach znaleźliśmy się na 3. miejscu (we wszystkich kategoriach aut), a po wycofaniu się czeskiej, “dakarowej” Tatry nawet na 2.! Ten rajd jest tak pomyślany, że OSy mają krótkie limity czasowe, więc mało kto się wyrabia. A jak się nie wyrobisz, to zaraz kilkanaście godzin kary…

No więc wczoraj (1 listopada – red.) ruszyliśmy na OS jako drugie auto i już po kilku minutach byliśmy pierwsi (po szutrach  jeździmy szybciej), ale jak się zaczęły pierwsze piaski, okazało się że nie mamy przedniego napędu. Dziś wiemy, że ukręciła się (dosłownie) lewa półoś. Na ok. 100. kilometrze pojawił się smród spalenizny i po chwili kłęby dymu spowiły auto. Piotrek otworzył maskę, spod której pojawiły się płomienie. Ja w tym czasie szarpałem się ze źle zamocowaną gaśnicą, a Piotr usiłował przytłumić płomienie piaskiem – bez skutku. Gdy wreszcie uporałem się z gaśnicą (przy wyrywaniu spod fotela rozpadła się głowica z dźwignią spustową) był ostatni moment – udało się zagasić płomienie nim pękły przewody paliwowe (dziś rozpadły się w czasie serwisowania Piniowi w rękach). Dzięki telefonowi satelitarnemu zawiadomiliśmy chłopaków z serwisu o sytuacji i mogliśmy już tylko czekać, patrząc bezradnie na mijające nas auta…

Załadowanemu po sufit MANowi dotarcie do nas zajęło prawie 4 godziny (my jechaliśmy 1 godz i 20 min). No i zaczęło się holowanie… Do Khsar Ghilane, gdzie dociera droga asfaltowa trwało znowu ponad 4 godziny i obfitowało w przygody: w pewnym momencie szarpnięcie kinetyka było tak silne, że wyrwało hak holowniczy z ramy, rozbijając w MANie nadkole. Strach myśleć, co by było, gdyby strzelił zaczep na MANie – pewnie by zabił któregoś z nas… Nie obyło się bez kilkukrotnego zakopania MANa w piasku, co wymuszało odpinanie holu itd… Raz zmuszeni byliśmy MANa odkopywać łopatami – interesujące doświadczenie z takim wielkim autem… W trakcie holowania zaczęła szwankować elektryka -potopione kable wywołały zwarcia i przepięcia – wszystko powariowało. W końcu straciliśmy i CB, i światła, więc kolejne 150 km do Douz (już w nocy) też były stresujące.

A dziś (2 listopada – red.) od rana trwa walka o zreanimowanie auta i powrót do gry. Na szczęście dziś jest dzień przerwy, więc nic nie tracimy. A wczoraj tylko dwa auta, jeden Polaris, jeden quad i chyba trzech motocyklistów ukończyły OS w limicie czasu, więc pudło (auta) nadal jest w teoretycznym zasięgu. Zresztą przez kolejne 4 dni wszystkim wszystko może się jeszcze zdarzyć. Martwi generalny stan auta – nie wytrzymuje wymogów tego rajdu: utrzymywanie godzinami silnika na bardzo wysokich obrotach, jazda głównie na drugim i trzecim biegu redukcyjnym, często z zapiętą tylną blokadą, okazuje się destrukcyjna. A i mosty i zawieszenie swoje zbierają…

Pojechaliśmy. Tyle że z niepełną mocą – spalił się czujnik regulujący ciśnienie turbodoładowania, więc Piotr go usunął i ustawił stałą niska wartość. Dodatkowo już na OSie coś się porobiło z podawaniem paliwa i silnik jak chce, to pracuje, a jak nie chce, to ledwo pyrka… Nawet postanowiliśmy się wycofać do Douz, ale w końcu zaryzykowaliśmy i ostatecznie ukończyliśmy OS – choć z dużymi karami. Szanse na pudło mamy już praktycznie zerowe…

Wczoraj wieczorem musieliśmy rozwiązać dwa problemy: źle działające turbo i problem z podawaniem paliwa. Pierwszy pomógł rozwiązać znajomy Holender, pożyczając turbo od Defendera (sic!!!). Potrzebowaliśmy nie tyle turbo co zaworu odciążającego, który udało się podłączyć pod nasze turbo. Chodzi lepiej niż przed pożarem!
Paliwo wymieniliśmy, zmieniliśmy filtr i wyczyściliśmy zbiornik. I auto odżyło!!! Z zaworem od Defendera silnik pracuje nawet lepiej – co niechętnie musiał przyznać nawet Piotr…
No i w efekcie wygraliśmy dzisiejszy OS. Startując z samego końca, ukończyliśmy jako pierwsze auto, niedogoniwszy tylko dwóch najszybszych motocyklistów. Na klasyfikacje generalna to nie wpłynie, ale przynajmniej pokazaliśmy, na co nas stać, jak mamy sprawne auto.

Wykonana nadludzkim wysiłkiem naszych mechaników nocna wymiana silnika – jak już pisałem – okazała się “pyrrusowym zwycięstwem”, bo źle pracująca turbina (ogień uszkodził membranę zaworu sterującego) plus problemy z zatykającym się układem paliwowym wyłączyły nas z walki na kolejnym (7) etapie. Dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionej załogi holenderskiego Land Rovera udało się te problemy przewalczyć (dali nam swoje zapasowe turbo) tak skutecznie, że kolejny (8) OS wygraliśmy w generalce – byliśmy szybsi nawet od najszybszych motocyklistów. Było nam bardzo miło odebrać wieczorem medale dla “najszybszego w danym dniu”, tym bardziej że wcześniejsze, codzienne ceremonie były nudne – zawsze wygrywał ten sam motocyklista. Fakt, że potrafiliśmy przezwyciężyć problemy techniczne i pokazać umiejętność szybkiej jazdy (i niezłej nawigacji) bardzo poprawił naszą rozpoznawalność i zmienił – wcześniej jakby trochę lekceważąco-niechętny – stosunek większości uczestników (dominują oczywiście Niemcy) do “polnische team”.

No i nadszedł dzień ósmy – ostatni  “diunowy”, który był dla nas ostatnią szansą na “powrót na pudło”… Zaczęliśmy pechowo od zmylenia drogi i zakopania się na ok. 10 min. w banalnym miejscu, które wcześniej przejeżdżaliśmy kilka razy. Przyczyną był bardzo silny wiatr, który zawiał starsze ślady, więc wybraliśmy zły wariant i gdy chcieliśmy zawrócić, utknęliśmy. Potem było już “jako tako” – stopniowo odrabialiśmy stratę. Trasa, o której myśleliśmy, że będzie “lajtowa”, okazała się niespodziewanie trudna: prawie wszystkie WP ulokowano na wysokich wydmach i ich zdobywanie kosztowało nas ogromy wysiłek: auto zakopywało się chyba ze 20 (!!!) razy, raz zdarzyło się nam pięć kolejnych “wtop” na 200 metrach! Każda taka “wtopa” to konieczność kopania, podniesienia auta na poduszce pompowanej wydechem i podłożenia trapów… Koszmarny wysiłek i strata czasu. Mimo to na punkcie kontrolnym (tzw. “Exit”) zameldowaliśmy się w limicie czasu, niemalże równo z Defenderem nr 227 (później się okaże, że było to jedyne auto, które ukończyło cały OS w limicie czasu).

Potem trasa była jeszcze cięższa – co najmniej tak ciężka jak na 3. i 4. etapie do Lost Lake. Gdy brakowało nam już tylko ok. 7 km do końca piasków szczęście nas opuściło: urwaliśmy wałek przekładni kierowniczej wraz z drążkiem, definitywnie tracąc szanse na kontynuowanie jazdy. Było około godziny 15. Miejsce awarii (środek morza wydm) uniemożliwiało łatwe udzielenie pomocy. Co prawda po ok. 1,5 godzinie dotarł do nas ciężarowy MAN organizatorów, ale nie mógł nam pomóc – nie da się holować auta  z zerwanym drążkiem kierowniczym… Jedynym ratunkiem była akcja dostarczenia nam zapasowej przekładni kierowniczej i drążka. Nim jednak została zorganizowana (nasz MAN dojechał szutrówkami do krawędzi morza piasków skąd ktoś z organizatorów na quadzie miał zabrać części i narzędzia i nam dostarczyć) zaszło słońce i szef rajdu zakazał – ze względów bezpieczeństwa – jechać komukolwiek do nas z częściami. Pomoc miała nadejść rano. Zmaterializowała się więc moja “czarna wizja” nocy na środku pustyni – tym razem w lekkich ubraniach (a zrobiło się zimno) bez śpiworów itd… Czyli na siedząco, w fotelach kubełkowych. Kto nie próbował – niech spróbuje:). Na szczęście szefem naszej ekipy serwisowej jest Tytus Biegański – jeden z tych gości, co się nie poddają. Nakłonił lokalnego szefa wypożyczalni quadów, aby wysłał do nas na pustynię jednego ze swoich kierowców. Zabrał się z nim i ok. 11 w nocy dotarł do nas z częściami. Po dokonaniu naprawy ruszyliśmy – podążając za quadem – przez piaski do Ksahr Ghilane. Kto wie coś o jeżdżeniu po tunezyjskich diunach (są znacznie trudniejsze np. od tych z Maroka) łatwo sobie wyobrazi, jak się po nich jedzie w nocy – nawet za przewodnikiem. Tym bardziej, że kończyła mu się benzyna i jechał “na skróty”. A nie zawsze auto może przejechać tam, gdzie lekki i węższy quad… Nasza nocna piaskowa epopeja trwała 1,5 godziny (ok. 7-8 km diun licząc w linii prostej), aby ostatecznie, ok 2.30, dotrzeć do naszej bazy w oazie Ksahr Ghilane. Gdy dziś rano zameldowaliśmy się na starcie, wzbudziliśmy sensację – nikt się nas nie spodziewał! Co więcej okazało się, że (w samochodach) mamy drugi wynik – nikt poza załogą 227 i nami nie ukończył tego OSu!

W dobrych humorach ruszyliśmy na dzisiejszy “szutrowy” OS i wszystko szło dobrze do ok. 120. km – jechaliśmy bardzo szybko i nieźle nawigowaliśmy… A potem wrócił nasz pech: zerwały się poduszki silnika (wymieniane n-razy na tym rajdzie, te były ostatnie…) i znowu zatkał się filtr (a może ssak) paliwa. Ledwie dowlekliśmy się do mety, bezradnie patrząc, jak inni nas wyprzedzają…

Coś “wyższa instancja” nie chce docenić naszych wysiłków w przezwyciężaniu kolejnych trudności… Jutro ostatnie dwa, krótkie OS-y – razem zaledwie 80 km. Rajd powoli się kończy. Najcięższy rajd w jakim – do tej pory – braliśmy udział.

text: Bernard Afeltowicz

Czerwiec 2013-Baja Carpathia Rzeszów – Stalowa Wola

 

SOLTER TEAM W BAJA CARPATHIA 2013

21-23 czerwca odbył się rajd “Baja Carpathia”, będący pierwszą rundą RMPST zaliczaną także do klasyfikacji FIA Strefy Europy Centralnej (FIA- CEZ).  W tym rajdzie wrocławski SOLTER TEAM wystawił dwa auta: Toyotę 120, do klasy T2 oraz Toyotę KZJ 73 do klasy TH.

Czerwiec 2013 – Trening – Solter Rally Team

Trening Solter Rally Team-u – Czerwiec 2013

Wyjazd treningowo – testowy dla załogi i auta.

Majówka 2013–Ukraiński Kordon

Ukrainski-kordon-2013-lviv4x4

Majówka 2013 – Ukraiński Kordon

Wyprawa na Ukrainę podczas długiego weekendu majowego. Wraz z ekipą z Lviv 4×4 Club przeprawialiśmy się wzdłuż dawnej granicy Polsko-Czechosłowackiej. Przez liczne połoniny, rzeki, dukty leśne i zaspy śnieżne, czyli to co lubimy najbardziej 🙂

OBEJRZYJ WIDEO

Grudzień 2012 – Dolnośląski Maraton Offroadowy

dolnoslaski-maraton-offroadowy-2012

Grudzień 2012 – Dolnośląski Maraton Offroadowy

Kolejna edycja rajdu off-roadowego pod nazwą “Dolnośląski Maraton Offroadowy” organizowana przez Solter4x4, Solter Rally Team i Tytex4x4. Pierwsze odcinki nawigacyjne  rozpoczynały się pod Wrocławiem i kończyły w okolicy Jeleniej Góry na terenie dawnego poligonu. Na terenie poligonu przygotowane były trasy przeprawowo-zręcznościowe oraz na koniec próba prędkościowa. Powrót do Wrocławia również wyznaczony był terenem. Dziękujemy za liczne przybycie i dobrą zabawę!

 

Wrzesień 2012 – Transgothica

transgithica 2012

Wrzesień 2012 – Transgothica

Niestety nie posiadamy zdjęć ze zmagań naszych załóg z tego rajdy, byliśmy zbyt zajęci serwisowaniem 🙂

Więcej informacji na stronie organizatora Transghotica.

Sierpień 2012-Wyprawa do Rumuni